Sprawdź jak nieświadomie tuczysz dziecko!

23. luty 2016 - 14:22

Sok marchewkowy dla dzieci wydaje się być zdrową alternatywą i z pewnością jest to lepszy pomysł niż batonik, ale i tu należy uważać, jeśli maluch ma problem z nadwagą. Bowiem butelka takiego soku to aż 7 łyżeczek cukru!

Wiadomym jest, że słodycze i fast foody szkodzą. Właściwie nie ma potrzeby by całkowicie z nich rezygnować, jeśli potrafimy zachować umiar i zdrowy rozsądek. Istnieją jednak produkty bardzo zdrowe, dostarczające potężną dawkę substancji odżywczych, a jednak tuczące. I tu należy zastanowić się, jak Wszystkie te produkty połączyć i w jakich proporcjach, by dieta była zbilansowana, a także nie powodowała ekspresowego przyrostu masy ciała. Nadwaga i otyłość to nie tylko wygląd. To szereg następujących po sobie schorzeń w obrębie układu krążenia, problemy oddechowe, pokarmowe oraz codzienna walka z ograniczeniami, jakie powoduje masa ciała.

Co tuczy najbardziej?

1. Pieczywo, którego głównym składnikiem jest wysoko przetworzona mąka. Czyli także wszelkiego rodzaju słodkie wypieki, pączki, faworki. Oczywiście do tej grupy zaliczamy również jasne pieczywo.

2. Smażone potrawy. Niestety nie od dziś wiadomo, że smażenie jest najbardziej niezdrową formą obróbki termicznej produktów spożywczych. Jest też bardzo tuczące.

3. Słodkie napoje. Pomału rezygnujemy z gazowanych napojów (wszyscy trąbią, że są niezdrowe) nadal jednak wolimy te słodkie niż naturalne. Niestety i tu należy wybierać mądrze. Większość produktów dostępnych na rynku zawiera bardzo dużo dodatkowego cukru. Pamiętajmy, że owoce same w sobie zawierają go dość sporo.

4. Orzechy. To oczywiście bardzo zdrowa i bogata w substancje odżywcze przekąska. Jednak orzechy konsumowane w nadmiarze także mogą spowodować przyrost masy ciała, ze względu na swoją wysoką kaloryczność. Bowiem 100 gramów orzechów włoskich to aż 650 kilokalorii!

5. Żółty ser. Bywają dzieci, które jedzą tylko kanapki z żółtym serem. W zależności od rodzaju może zawierać nawet 500 kalorii w 100 gramach. Jeśli dołożymy do tego łyżkę ketchupu (odpowiednik jednej łyżeczki cukru!) i kajzerkę wychodzi nam naprawdę tuczące śniadanko…

6. Masło orzechowe. Produkowane jest z prażonych orzeszków ziemnych. Niestety dodawana jest do niego ogromna ilość cukru, soli oraz utwardzone oleje roślinne. W efekcie powstaje bomba kaloryczna!

7. Gorzka czekolada. Dzięki dużej zawartości kakao (np. 80 procent) jest oczywiście zdrowsza od czekolady mlecznej. Paradoks polega na tym, że choć zawiera mniej cukru, jest bardziej kaloryczna niż mleczna. Niewątpliwie gorzka czekolada jest dobrą przekąską dla dzieci, jednak musi być spożywana w ograniczonej ilości.

8. Płatki śniadaniowe. Wydają się być dobrym źródłem błonnika, często produkowane są z pełnego ziarna. Zapominamy jednak, że większość zawiera także dużą ilość cukru, a kaloryczność podnoszą też dodawane kawałki czekolady, suszone owoce czy orzechy.

9. Batoniki crunchy. Rodzice sądzą, że są o wiele zdrowsze niż klasyczne czekoladowe batoniki, ponieważ przed oczami mają przekąskę złożoną z samych płatków owsianych. Niestety batoniki te sklejane są syropem glukozowym, oblane są często słodką polewą. Dobry pomysł? Niekoniecznie.

Oczywiście wszystkie powyższe produkty są jak najbardziej dozwolone w diecie dziecka. Nie chodzi przecież o to, by wyeliminować z diety wszystko, co tuczące. Najważniejsze jest jednak, by jadłospis był urozmaicony i zrównoważony. Nie wolno także zapominać o codziennej aktywności fizycznej, która jest kluczem do zachowania optymalnej wagi i prawidłowego rozwoju.

Jeżeli nasze dziecko ma jakiekolwiek problemy z wagą i zdrowiem powinniśmy udać się do lekarza, który wprowadzi dietę odpowiednią do wieku dziecka. Prawidłowo skomponowany jadłospis zagwarantuje dziecku harmonijny rozwój, dobre samopoczucie i wagę, mieszczącą się w normie.

Więcej na http://mamadu.pl/ 

 

Redakcja mamadu.pl