Rodzicielstwo bliskości nie tylko dla niemowlaków

25. maj 2017 - 7:00

Trzymając dziecko w ramionach jest ono tak blisko nas, że wręcz może się wydawać, że jest naszą częścią. Trzeba jednak pamiętać, że dziecko to drugi człowiek, samoistny byt i pomimo chęci uwiązania musimy pozwolić mu na swobodę i niezależność.

Wreszcie żyjemy w czasach, gdy rodzicielstwo bliskości jest bardzo popularne, wręcz modne. Zapewne wielu z rodziców planowało, jak będzie wychowywać swoje dzieci, nawet jeszcze rodzicem nie będąc. Później życie zaczęło weryfikować te plany i okazało się, że bywało różnie. Nigdy nie jest za późno na zmiany sposobu wychowania. Przed każdą decyzją rodzice mają wybór.



Rodzicielstwo” width=

Rodzicielstwo bliskości a starsze dziecko
Najczęściej myśląc o „rodzicielstwie bliskości” kojarzymy je z przytulaniem, wspólnym spaniem i chustowaniem małych dzieci. Jednak „rodzicielstwa bliskości” potrzebują nie tylko maluchy. Także starsze dziecko chce się przytulać i czuć bliskość rodziców. Z licznych badań a także opinii rodziców, a może przede wszystkim z opinii rodziców, wynika, że dzieci, które były całowane i przytulane otrzymały dużą dawkę poczucia bezpieczeństwa, więc lepiej radzą sobie ze stresem i są bardziej otwarte. Nic nie jest w stanie zastąpić starszakowi poczucia bliskości i oparcia w rodzicach, dzięki czemu dziecko staje się niezależne i lepiej pokonuje życiowe przeszkody.



Najważniejsze zasady RB dla rodziców starszaków:



Rozmowa jako rytuał
Wykorzystujmy powrót z dzieckiem ze szkoły lub przedszkola na swobodną rozmowę. Niektóre dzieci chętnie podzielą się wrażeniami z minionego dnia inne nie zawsze chcą opowiadać. Nie trzeba dziecka do tego namawiać i jakoś natrętnie wypytywać. Dla zachęty czasem wystarczy dziecku, że to rodzic zacznie opowiadać o wydarzeniach z pracy. Dla dziecka nie ma wielkiego znaczenia, że nie wszystko z opowieści rodzica jest dla niego zrozumiałe. Ważne jest, że rodzic dzieli się z nim swoimi przeżyciami, traktując je jak swojego partnera. Jeśli będziecie takie rozmowy powtarzać codziennie, także w weekendy, na przykład jako forma przeżywania wspólnych zabaw, staną się one rytuałem.

Mów dziecku „kocham Cię”
Przytulanie i buziaki są formą okazywania uczuć. Starsze dzieci ciągle potrzebują takiego fizycznego kontaktu. Poza namacalnym, fizycznym „rodzicielstwem bliskości” dzieciom przy każdej okazji należy mówić „Kocham Cie”, z „kochaniem” nie da się przesadzić. Zapewnienie o miłości rodzica wzmacnia u dziecka pewność siebie. Nie powinniśmy się wstydzić mówić „kocham Cię”, podobnie jak nie możemy się wstydzić przyznać przed dzieckiem do błędu i powiedzieć „przepraszam”. Dziecko wtedy wie, że rodzic także miewa gorsze dni i chwile słabości. Warto jednak wyjaśnić latorośli przyczynę własnego negatywnego zachowania. Okazując dziecku szczerość i szacunek, w przyszłości możemy spodziewać się takiego samego zachowania ze strony dziecka.

Wspólne spędzanie czasu
Niektórzy rodzice mają cudowny dar i potrafią tak atrakcyjnie z dziećmi spędzać czas, że są dla nich najlepszymi kumplami do zabawy. Zawsze się znajdzie jakieś wspólne zainteresowanie. Może się okazać, że wspólnie z synem uwielbiacie składać modele samolotów, a córka pomagając Ci w sadzeniu kwiatów postanowiła zostać florystką. Czasami najlepszą rozrywką jest wspólne oglądanie filmów, gotowanie lub czytanie, po prostu bycie razem.

Uczestnictwo w codziennym życiu
Czym właściwie jest uczestnictwo w codziennym życiu? Jeśli widzisz, że dziecko z zainteresowaniem pochłania Twoje opowieści o tym, co robisz w pracy, zabierz je tam ze sobą, gdy tylko nadarzy się taka okazja. Twoja pociecha z radością zobaczy, co ty właściwie robisz podczas nieobecności w domu. Oczywiście istnieje zagrożenie, że gdy powiesz dziecku o swojej pracy przy komputerze, zechce skorzystać, ale wtedy trzeba wytłumaczyć, na czym polegają Twoje obowiązki. Dziecko także uczestniczy w codzienności idąc z Tobą do sklepu (może pilnować listy zakupów), do urzędu czy na pocztę. Przy okazji dziecko uczy się, jak zachowywać się w konkretnej sytuacji i widzi, że życie to także obowiązki.

Dziecko powinno jak najdłużej być dzieckiem
Niby oczywiste i wszyscy o tym wiemy, ale czasem w codziennym zabieganiu zapominamy. Niech dziecko rzeczywiście będzie dzieckiem i przeżywa swoje dzieciństwo jak najdłużej. Dlatego pozwól dziecku nabałaganić w kuchni, gdy pomaga Ci przygotowywać posiłek, bo taka pomoc będzie dla niego powodem do dumy. Po wspólnym przygotowaniu posiłku Twoja pociecha z większą przyjemnością zasiądzie z Wami do stołu. Takie celebrowanie jedzenia to dla dziecka ważny rytuał, tym bardziej, że spędzacie wtedy razem czas. Zatem pozwalajcie dzieciom na proste przyjemności, jak brodzenie w kałuży, zbieranie kamyków i łapanie równowagi na krawężniku. Warto czasami spojrzeć na świat oczami dziecka.

Redakcja familie.pl