Mama idzie na randkę

10. lipiec 2014 - 8:24

Porada nr 5
„Włóż seksowną bieliznę i ogól bikini”, ale „nie idź z nim do łóżka na pierwszej randce”.
Mamo, nic nie rozumiem! To po co mam się golić i wydawać na bieliznę, jeśli nie wolno mi iść z nim do łóżka? Chodzi o to, że mam tylko uwodzić dużym dekoltem, spod którego wychyla się seksowna koronka? Mam się ogolić, bo będziemy uprawiać petting, a ten nie zalicza się do „pójścia do łóżka”? A może mam to zrobić, by po prostu czuć się sexy, bo już ustaliliśmy wcześniej, że sexy się nie czuję w ogóle?

Na koniec porada nr 6
„Korzystaj z naszych porad i baw się dobrze”.
Ja, Mama, jestem zrezygnowana i dziękuję. Czytam i coraz mniej mam ochotę wyjść. Czuję się, jakbym miała 16 lat i trafiła na pogadankę z edukacji seksualnej prowadzoną przez 65-letnią nauczycielkę od przyrody, która nienawidzi seksu. Czuję się stara i nieatrakcyjna. Matka Polka Niezdatna do Randki.

Ja, Kobieta, czuję się urażona, ale się nie obrażam. Proponuję kilka nowych punktów, które być może kogoś zirytują w podobny sposób jak mnie tamte. Jeśli tak będzie, czekam na propozycje i może w ten sposób stworzymy uniwersalny dekalog Matki Zdatnej do Randki.
 
• Ubierz się tak, jak lubisz. Nie każdy facet lubi kobiety w szpilkach i nie każdy śmieje się z różowego koloru. Pokaż się przyjaciółce i skonfrontuj z jej oceną.
• Zanim wyjdziesz, sprawdź, jak wyglądasz i czy nic nie przyczepiło ci się do ubrania (sierść psa, kawałek lego, rozpuszczona czekolada na krześle).
• Poproś przyjaciółkę, by wykonała kontrolny telefon po godzinie spotkania (na wszelki wypadek, gdyby trzeba było cię stamtąd wyciągnąć, w najlepszym razie uzna, że jesteś rozchwytywana).
• Nie musisz wtajemniczać dzieci w swoje plany (bywa, że są niezadowolone z twojej randki do tego stopnia, że akurat tego dnia są w stanie wywołać objawy choroby).
Artykuł z magazynu Gaga