Jak rozmawiać z dzieckiem, żeby w końcu zaczęło nas słuchać?

25. sierpień 2015 - 13:21

Wracasz do domu po pracy. Ciężki dzień. Jedyne o czym marzysz, to usiąść w fotelu i wypić spokojnie kawę. Piętnaście minut ciszy, tego potrzebujesz. Tymczasem twoje dziecko z samochodzikiem w ręce, wydając z siebie odgłos syreny pożarniczej, wpada do pokoju wołając: - Mamooo zobacz, jestem strażakiem, gaszę pożar. Prosisz – Synku bądź ciszej. Nie skutkuje. – Możesz się uspokoić? – pada, aż w końcu nie wytrzymujesz: - Możesz przestać, zaraz porysujesz podłogę! Maluch zdezorientowany wycofuje się, ale nie masz co liczyć na to, że za chwilę nie wpadnie rycząc jak dinozaur, albo kolejnego twojego ciężkiego popołudnia znowu nie wjedzie jakimś autem bawiąc się głośno.

Inne popołudnie. Posprzątałaś właśnie kuchnię i wyszłaś powiesić pranie. Kiedy wracasz widzisz rozlane mleko, brudny kubek i pusty karton. Czujesz jak rośnie ci ciśnienie, w końcu tyle razy prosiłaś, żeby po sobie posprzątać. Nie wymagasz zbyt wiele. Karton do śmieci, kubek do zlewu i zetrzeć plamę. – Czy ty zawsze musisz zostawić taki bałagan? – mówisz mając nadzieję, że może tym razem, to pytanie wywrze zamierzony skutek. – Jak nie zaczniesz po sobie sprzątać, to nie będziesz oglądać bajek – próbujesz zagrać szantażem.

Tymczasem następnym razem jest dokładnie tak samo. Ty mówisz swoje, dziecko robi swoje.
Można jeszcze przywołać rozrzucone brudne ubrania: - Zawsze ci mówię, że masz je wrzucać do kosza – bez skutku. Nie posprzątane klocki: - Włóż je w końcu do pudełka – brak rezultatu, nawet gdy zagrozicie: - Jeśli nie posprzątasz, nie wyjdziesz do kolegi.

Zapomniałam, że lubimy jeszcze moralizować i pokazywać swoją wyższość: - Nigdy nie zachowuj się tak przy stole, albo rzucone dziecku, które ciągnie cię za rękę, gdy rozmawiasz z sąsiadką: - Nie przerywaj, kiedy dorośli rozmawiają. A gdy masz rodzeństwo, które nieustannie się bije używasz argumentu: - Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe – bez efektu, nadal się tłuką.

I tak bez końca, w kółko. Gdyby tak w uproszczony sposób wyodrębnić, co mówimy do naszego dziecka, zbierają się następujące komunikaty:

- Przestań.

- Zachowuj się.

- Posprzątaj.

- Bądź cicho.

- Nie przeszkadzaj.

- Bądź grzeczny.

mamadu.pl