Co odkryłam dzięki macierzyństwu? I dlaczego bycie mamą zmienia na zawsze.

24. listopad 2015 - 13:02

Być może, gdybyśmy mamami nie zostały, nie podjęłybyśmy kilku wyzwań, nie spróbowałybyśmy sięgnąć po nieosiągalne? Dziś nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.

Codziennie przekraczamy, większe lub mniejsze granice i dokonujemy cudów kreatywności. Chcecie się przekonać? Czytajcie dalej.

1.Mama sama zrobi zabawki

Przykład umiejętności, którą można zaklasyfikować do szerokiej kategorii nazywanej „coś z niczego”. Jeśli tylko istnieje taka potrzeba, mama zamieni najprostszy przedmiot w wielofunkcyjną edukacyjną zabawkę, o poziomie atrakcyjności znacznie przekraczającym te najdroższe, firmowe zakupione w sklepie. Przykłady można mnożyć, a najprostszym jest chyba bajeczny zamek księżniczki w salonie, wykonany metodą: dwie poduszki, dwa koce, cztery krzesła.

2. Mama ma zdolności aktorskie i wokalne

W rodzinną legendę obrosła opowieść o moim pradziadku, który kręcąc sumiastego wąsa tańczył z parasolką i w kalesonach, żeby tylko moja babcia zjadła kleik. Dzisiejsze mamy, miny i gesty zachęcające do jedzenia lub mające na celu rozbawić smutasa opanowały do perfekcji. A jeśli chodzi o umiejętności wokalne… Śpiewanie kołysanek mamy we krwi. Dla naszych dzieci robimy to najpiękniej. Dodajmy do tego dźwiękonaśladownictwo (nagle okazuje się, że umiemy nie tylko zamuczeć jak krówka i zaryczeć jak lew, ale też świetnie udajemy i papuszki faliste i hieny i lamparty…).

3. Mama jest najlepszą opiekunką

Pokłady czułości, miłości i cierpliwości mamy są niewyczerpane. Podcieramy pupy, zmieniamy pieluchy, wycieramy nosy (przeczyszczone uprzednio fridą) sprzątamy resztki obiadu, które zostały nam wdzięcznie zwrócone na podłogę na skutek problemów gastrycznych, rozpoczynającej się właśnie infekcji lub też dlatego, że po prostu tak wyszło. I wcale nie powoduje to u nas odruchów wymiotnych. Jak to się dzieje? Wcześniej (= przed urodzeniem dziecka) nie dałybyśmy rady.

4. Mama i telepatia

A może szósty zmysł? Nazwijcie to jak chcecie. Bez trudu wyczujemy kłamstwo czy kłopoty. Wystarczy, że spojrzymy raz pobieżnie, a drugi raz - uważnie. Odkąd jesteśmy mamami, podświadomie ropoznajemy dziecięce radości, smuteczki i nadciągające chmury gradowe. Ba! Nawet diagnozujemy ich przyczyny i to ze skutecznością psychoterapeuty z dyplomem.

5.Mama leczy miłością

Leczenie pocałunkiem, przytulaniem, pierdzioszkiem... Magia i cud miłości. Potrafiłyśmy to wcześniej, czy to macierzyństwo zrobiło z nas szamanki? Jak to możliwe, że czuły buziak zaleczy najbardziej bolesną ranę? Że nasz dotyk wysuszy dziecięce łzy? Że ciepłe słowa przywrócą uśmiech na małej buzi?

Pewnie każda z nas mogłaby do tej listy dorzucić jakąś swoją umiejętność. Macierzyństwo to cudowna podróż w głąb siebie, przekraczanie własnych granic. Ale chyba najbardziej - stawanie się lepszym człowiekiem. Takim, który chce się zmieniać, uczyć, doskonalić dla innych. Dla dzieci.

Więcej na: mamadu.pl 

Redakcja mamadu.pl