Chaos i porządek

8. listopad 2013 - 16:25

Gaga: Pamiętacie serial „Przystanek Alaska”? Dopiero kiedy zostałem tatą, dotarło do mnie, że w tym idealnym świecie, nie było dzieci! Czy możecie sobie teraz wyobrazić świat bez dzieci?

MICHAŁ RUSINEK: Teraz już nie. Ale jak sam nie miałem dzieci, to całkiem dobrze mi to wychodziło, muszę powiedzieć.
Tak naprawdę moje dzieci, szczególnie to pierwsze, uporządkowały mi świat. Paradoksalnie wprowadzając w niego chaos. Miałem taki okres, kiedy trudno było mi się skoncentrować na
pisaniu. Powinienem był pisać doktorat. Napisałem jakiś jeden smętny artykuł, który wymęczyłem, i opadłem z sił. Natomiast w momencie, kiedy pojawiła się
Natalka, uświadomiłem sobie, że muszę mieć inny stosunek do czasu i powinienem dobrze go wykorzystać. Okazało się, że bez tej pustej przestrzeni pracuję o wiele lepiej. Do dziś tak działam.

ZYGMUNT MIŁOSZEWSKI: Kiedy leciał „Przystanek Alaska”, byłem jeszcze szczawiem.
Ale teraz, jak oglądam seriale, w których nie ma dzieci, to też ich brak mi nie przeszkadza.
Jednak swojego życia bez dzieci sobie nie wyobrażam, bo ono jest jakoś szczególnie przez nie zdefiniowane, to przez nie jestem taki wykończony!
Kiedy więc widzę na ekranie czy w książce świat bez dzieci, to mi to w ogóle nie przeszkadza. Dziecko jest jak telewizor – codziennie coś nowego się dzieje.
Pierwsze przygody z kupami zamieniają się w przygody z gorączką, potem w przygody z alkoholem i narkotykami.
Ale w sumie jest to tak wielka przygoda, że mimo tych trudności dostajesz bardzo wiele. Natomiast nie mam wrażenia, żeby dziecko wprowadzało chaos, raczej procedury. Zaczynasz żyć według tych procedur. Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, drzemka, podwieczorek, kąpiel, kolacja, bajka, spać. Oczywiście ten zestaw się zmienia w zależności od tego, czy dziecko ma dwa lata, siedem czy iętnaście.

Gaga: Stwórzmy na chwilę alternatywną rzeczywistość. Co byście dzisiaj robili, gdybyście nie mieli dzieci?

MICHAŁ RUSINEK: Kompletnie nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Być może poszedłbym w innym kierunku. Pewnie bym nie pisał dla dzieci.
Natomiast nie wiem, czy bym rymował…

Artykuł z magazynu Gaga